Follow Us!

Image

Jak już dobrze wszystkim kibicom wiadomo ostatni mecz w klasie okręgowej zremisowaliśmy 3:3, przekreślając swoje szanse na to by podobnie jak jeszcze IV ligowy Start Namysłów oczekiwać na wydarzenia przy zielonym stoliku. Nasz spadek stał się faktem a do tego by została nam jakaś nadzieja zabrakło tylko kilku sekund. Spotkanie rozpoczęli piłkarze Żubrów, którzy w pierwszych minutach ruszyli dość ofensywnie na rywala. W 5' pierwsza groźna sytuacja przyjezdnych z rzutu rożnego jednak skończyło się na strachu. W 8' goście wyszli na prowadzenie za sprawą błędu naszego doświadczonego obrońcy Krawczyka, a pewnym egzekutorem okazał się Maciej Miga. Czytaj więcej w rozwinięciu...

Image

Jak już dobrze wszystkim kibicom wiadomo ostatni mecz w klasie okręgowej zremisowaliśmy 3:3, przekreślając swoje szanse na to by podobnie jak jeszcze IV ligowy Start Namysłów oczekiwać na wydarzenia przy zielonym stoliku. Nasz spadek stał się faktem a do tego by została nam jakaś nadzieja zabrakło tylko kilku sekund. Spotkanie rozpoczęli piłkarze Żubrów, którzy w pierwszych minutach ruszyli dość ofensywnie na rywala. W 5' pierwsza groźna sytuacja przyjezdnych z rzutu rożnego jednak skończyło się na strachu. W 8' goście wyszli na prowadzenie za sprawą błędu naszego doświadczonego obrońcy Krawczyka, a pewnym egzekutorem okazał się Maciej Miga. W 10' Żubry próbowały odpowiedzieć, Tokarski dobrze podał do wychodzącego na pozycję Hołuba, ten zbyt długo czekał z oddaniem strzału i został zablokowany. W 12' świetne podanie Dońca do Hołuba, który doprowadza do wyrównania wyniku spotkania na 1:1. W 14' Żubry dochodzą do kolejnej świetnej okazji, z rzutu wolnego strzela Paweł Doniec, który jest specjalistą w tego typu sytuacjach, jednak tym razem jego strzał ląduje za bramką. W 20' ponownie do głosu dochodzi Hołub, jednak strzela swoją słabszą prawą nogą i piłka przelatuje obok bramki. W 23' ponownie z rzutu wolnego Paweł Doniec tym razem znacznie lepiej, bo po jego strzale piłka ląduje na słupku bramki strzeżonej przez Kozioła. W 24' Żubry wychodzą na prowadzenie 2:1 a kolejnego gola strzela najlepszy snajper naszego zespołu czyli Hołub po ładnym dośrodkowaniu Stadniczuka. Kolejna świetna sytuacja Żubrów miała miejsce w 27' Hołub po raz kolejny znalazł się w świetnej sytuacji na zdobycie bramki, jednak bramkarz gości popisał się cudowną robinsonadą. W 32' Żubry trafiają na 3:1 a strzelcem bramki z rzutu karnego Paweł Doniec. Minutę po tej akcji, mające wiatr w żaglach Żubry, ponownie stwarzają zagrożenie pod bramką gości. W 37' Raduchowski decyduje się na strzał z dystansu ale bramkarz Kotórza czujnie paruje piłkę na róg. W 40' do sytuacji sam na sam dochodzi Fenik niestety trafia wprost w bramkarza i wynik pozostaje bez zmian. W 43' znów sytuacja sam na sam z bramkarzem, tym razem Hołub po podaniu Grzyba uderza, jednak bramkarz po raz kolejny popisuje się świetnym refleksem i wybija piłkę na rzut rożny. Wynik do przerwy 3:1 oraz świetna gra naszej ekipy napawały optymizmem na końcowy sukces, jednak nie należało zapominać iż drugie połowy wykonaniu Żubrów zawsze są dużo słabsze co niestety miało przełożenie na wynik i w tym meczu.

Druga część meczu rozpoczęła się ponownie od dalszych ataków Żubrów, w 51' Raduchowski minął 3 zawodników rywali jak tyczki, podał do Hołuba a ten pechowo trafił w słupek. W 54' swoich sił próbował Doniec ale jego strzał został zablokowany. Kolejna okazja Żubrów to 59' niestety próba Hołuba została skasowana. W 59' do okazji doszli goście, którzy od dłuższego czasu nie stwarzali zagrożenia pod bramką Kownackiego. W 63' dali kolejny sygnał ostrzegawczy dla naszej drużyny. Niestety w 66' sfinalizowali swoje dążenia do odrobienia strat i trafili do siatki na 3:2. Zawodnik gości minął Tokarskiego i zaskoczył Kownackiego, który zaspał w tej sytuacji i nasza przewaga stopniała do jednego gola. W 68' Hołub kolejny raz znalazł się w doskonałej sytuacji jednak, świetnie dysponowany bramkarz gości, końcówkami palców sparował piłkę na rzut rożny. W 70' goście odpowiedzieli na próbę naszego napastnika strzałem z dystansu, który przeleciał praktycznie 3 cm nad poprzeczką. W 75' nastąpiła pierwsza zmiana w drużynie Żubrów, zmęczonego Dońca zastąpił Antosik. Gra dalej wyglądała tak jak przez ostatnie minuty czyli Żubry broniły korzystnego wyniku a goście naciskali. W 93' gdy wydawało się, że sędzia zakończy mecz zawodnicy Kotórza trafili na 3:3 i odarli z marzeń o utrzymaniu naszych piłkarzy. 

Mapa dojazdu

Mecz LZS Śląsk Łubniany vs LZS Żubry za
 Historia spotkań
Toggle Bar