Derby dla Starościna

Image

Spotkania derbowe rządzą się swoimi prawami, piłkarze walczą na pełnych obrotach przez 90 minut, by pokazać pełnię swoich możliwości i przekuć wylany pot oraz pozostawione na boisku zdrowie w końcowy sukces jakim są 3 punkty lub ewentualnie remis. Tym razem goście ze Starościna okazali się w tej rywalizacji lepsi wygrywając 0:2, choć do tego czy prezentowali się od Smarchowickich Żubrów na tyle lepiej by ostatecznie triumfować mam tutaj spore wątpliwości. Narzekanie na arbitra sobotniego meczu niczego nie zmieni, jednak napisać o jego błędach choćby z dziennikarskiej obiektywności wypada. 

Zacznijmy od pierwszych minut, w których obie drużyny pokazały iż będzie to zdecydowanie mecz walki i żaden z piłkarzy nie odstawi nogi w tym spotkaniu. W 6' Dumański ładnie przedarł się prawą stroną boiska, ładnie zwodząc obrońców Starościna i z ostrego kąta zmusił Spedę do interwencji, po której dobijać na bramkę próbował Gołębiowski, jednak jego próba nie znalazła drogi do bramki. W 14' goście również zaznaczyli swoją obecność groźnym strzałem, przy którym bardzo dobrze interweniował Kownacki. Kilka minut później piłkarze ze Starościna powinni już grać w 10, gdyż blokowany przez Palicę Szczupakowski, praktycznie rzucił nim o ziemię, jednak sędzia stwierdził, że takie zachowanie poza linią nie zalicza się nawet na przewinienie, był to pierwszy poważny błąd arbitra. W 20' agresywny faul wspomnianego napastnika został ukarany tylko żółtą kartką, choć już nie powinno być go na boisku dalej grał i stwarzał zagrożenie. W 23' rzut wolny z 25 metrów wykonywał Doniec, niestety jego strzał pewnie wyłapał Speda. W 27' ponownie rzut wolny wykonywał Paweł Doniec, tym razem zdecydował się na dośrodkowanie, piłka spadła pod nogi Rolnika, który szybko zdecydował się na strzał, jednak zdołał go dobrze zablokować obrońca gości, po raz kolejny próbował poprawić Gołębiowski, niestety bezskutecznie. W 29' Starościn wyszedł z groźną kontrą, lewą stroną przedarł się najlepszy strzelec gości Przemysław Szczupakowski i gdy wydawało się, że jest po akcji gdyż Fenik czysto wybił mu piłkę spod nóg, ten upadł a sędzia wskazał na wapno. Kuriozum, niedowierzanie, aż brak określeń na tak fatalną decyzję arbitra, który po raz trzeci w tym meczu, tym razem bezpośrednio swoją decyzją wpłynął na przebieg spotkania. Oczywiście "poszkodowany" wykorzystał jedenastkę i przegrywaliśmy 0:1. W 39' Nawrot oddał strzał, z którego zrobiło się groźnie pod bramką rywala, do odbitej przez obrońców piłki dopadł Gołębiowski i w bardzo dobrej sytuacji trafił w boczną siatkę. Chwilę później bo w 40' odpowiedział Łuniewski strzelając w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Kownackiego. Na 2 minuty przed końcem z kontrą wyszły Żubry a konkretnie Wsół, który niestety został skasowany wślizgiem od tyłu, pytanie przez kogo jest chyba retoryczne, zawodnik, którego już od dobrych 25 minut nie powinno być na boisku dalej faulował a sędzia kontynuował swój festiwal tragicznych pomyłek.

Na drugą połowę obie drużyny wyszły bez zmian, jednak już w przerwie Palica zgłaszał iż może być ona konieczna i tak się stało w 52' a zastąpił go Grzyb. W 59' bardzo dobrą sytuację na zmianę rezultatu miał Wsół niestety trafił obok słupka bramki strzeżonej przez Spedę. W 60' ponownie w dogodnej sytuacji znalazł się Wsół, jednak po raz kolejny Speda był lepszy i sparował piłkę na róg, z którego dośrodkował Doniec, do główki wyskoczył Stadniczuk i gdyby tylko lepiej trafił, wprawiłby w euforię wszystkich kibiców naszej drużyny. W 63' goście ze Starościna wyszli z groźną akcją jednak nie zakończyła się ona nawet interwencją naszego bramkarza. W 71' groźnie uderzał Szczupakowski, jednak jego próba skończyła na piłkołapie za bramką. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się wynikiem 0:1 w 89' Szczupakowski urwał się z lewej strony, wykorzystując lukę w obronie napierających i nie mających nic do stracenia Żubrów i na nasze nieszczęście podwyższył na 0:2. 
Podsumowując, spotkanie które mogło zakończyć się sprawiedliwym remisem, lub tym że goście kończyliby spotkanie w 10 zostało wypaczone przez sędziego, który zniweczył wysiłek jaki w ten mecz włożyli zawodnicy Żubrów. Szkoda gdy na główny plan wychodzi arbiter a nie najważniejsze osoby na boisku czyli zawodnicy obu drużyn. 

Skład Żubrów: Kownacki - Palica (51'Grzyb), Stadniczuk, Fenik, Gołębiowski - Rolnik, Doniec, Nawrot, Perkanowski (63' Janczak), Dumański - Wsół (85'Wróbel)
Rezerwowi: Czerwiec, Sabok

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Poprzedni mecz

Facebook

Rejestracja/Logowanie

Tabela Sezon 2016/17

Odwiedziny


Powered by LZS Żubry. Design by: joomla 2.5 template  Valid XHTML and CSS.

FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedinPinterest
Tweet