Hetman zmorą Żubrów

Image

Hetman Byczyna to niewątpliwie drużyna, której nasza drużyna nie będzie wspominać najlepiej w tym sezonie. Dwie porażki, łącznie 10 straconych goli, strzelony zaledwie jeden i zero punktów zdobytych. Można powiedzieć, że żadna drużyna nie napsuła tyle krwi Żubrom co piłkarze Hetmana. Oczywiście w piłkarskim tego słowa znaczeniu, gdyż na boisku gra toczyła się jak najbardziej fair. W pierwszej połowie mimo iż przegrywaliśmy od 34’ 0:1 to stworzyliśmy sobie dużo więcej sytuacji na zdobycie gola w tym 3 stuprocentowe. W drugiej części meczu w 50’ Paweł Doniec wyrównał strzelając na 1:1, niestety zbiegło się to z kontuzją naszego filaru defensywy G. Stadniczuka, który musiał opuścić boisko. Od tamtej pory wszystko zaczęło się sypać a kolejne gole dla Hetmana w 54’, 56’, 61’ i 78’ były naszym gwoździem do trumny. Ponadto za niesportowe zachowanie z boiska w 63’ wyleciał Dumański i musieliśmy sobie radzić w 10. Swoje szanse na zdobycie bramki miał jeszcze Zioła jednak szczęście było po stronie gości.

Skład Żubrów: Kownacki – Gołębiowski, Stadniczuk T., Stadniczuk G. (50’ Wróbel), Raszewski D. – Dumański, Doniec (65’ Rolnik), Raszewski M., Perkanowski, Lewkowicz (75’ Sabok) – Bezak (69’ Zioła)  

Unia lepsza od Żubrów

Image

Środowy pojedynek z liderem Opolskiej klasy okręgowej Gr. 1 zakończył się porażką Żubrów 0:2, była to zaległa 22 kolejka, która została przełożona ze względu na zły stan boisk w naszym województwie spowodowany ulewnymi deszczami. Przed spotkaniem murowanym faworytem do zwycięstwa byli goście, którzy walczą o awans do IV ligi. Jednak mimo większego posiadania piłki przez rywali to Żubry mogły w tym meczu jako pierwsze wyjść na prowadzenie, mogły gdyż w 30 minucie z rzutu karnego nie trafił M. Raszewski. Niewykorzystana sytuacja zemściła się przy wydatnej pomocy sędziego liniowego, który "przypadkiem" nie zauważył 2 metrowego spalonego, skorzystali na tym rywale i trafili gola na 0:1. Później przypieczętowali swoją dominację trafieniem na 0:2. Dały nam się we znaki braki kadrowe w postaci pauzującego za czerwoną kartkę Dońca oraz kontuzjowanego G. Stadniczuka, ponadto w tym spotkaniu straciliśmy M. Krawczyka, który za 8 żółtą kartkę będzie musiał odbyć pauzę w meczu z Byczyną. 

Skład Żubrów: Kownacki - Palica (61' Lewkowicz), Stadniczuk T., Krawczyk, Gołębiowski (75' Domalewski) - Dumański, Raszewski M., Perkanowski, Rolnik (61' Zioła), Raszewski D. - Bezak 

Kotórz - Żubry na remis

Image

Piękne słoneczna aura w sobotnie popołudnie na bardzo osobliwym obiekcie w Kotórzu Małym przywitała naszych piłkarzy. Obie drużyny przed sobotnim spotkaniem, w tabeli dzieliły zaledwie 3 punkty, więc zapowiadał się bardzo zacięty i pełen emocji pojedynek. Taki też był, pełen zwrotów akcji, z sytuacjami po obu stronach, bramkami, kartkami obu kolorów i jak to bywa w przypadku Żubrów remisowy. Na stadionie w Kotórzu padł remis 2:2 a w obu przypadkach na prowadzenie jako pierwsi wychodzili piłkarze gospodarzy. Na szczęście zawodnicy Żubrów pokazali charakter i wolę walki by odwrócić niekorzystny dla siebie rezultat i wywieźć choćby punkt z trudnego terenu. Więcej szczegółowych informacji w najbliższych dniach. A już w środę o 18:30 rozegramy zaległy mecz z Unią Kolonowskie liderem rozgrywek.

Remisowi wyjadacze

Image

Mecz remisowych wyjadaczy teoretycznie nie mógł się skończyć inaczej niż podziałem punktów, w praktyce skończyło się wynikiem 3:3 czyli zgodnie z przewidywaniami. Piłkarze z Opola to jedna z czołowych ekip naszej Okręgówki do ligowego podium tracą zaledwie 4 punkty i pewne było, że spotkanie z nimi będzie należało do bardzo zaciętych i trudnych pojedynków. Rywale grają bardzo twardo, czasami jest to futbol wręcz brutalny z użyciem łokci czy wyprostowanych nóg o czym przekonali się dobitnie Sabok czy Gołębiowski, którzy spotkanie kończyli z rozciętą skóra na piszczelach mimo iż chronią ich ochraniacze. 

Poprzedni mecz

Facebook

Rejestracja/Logowanie

Tabela Sezon 2016/17

Odwiedziny


Powered by LZS Żubry. Design by: joomla 2.5 template  Valid XHTML and CSS.

FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedinPinterest
Tweet