Strona Główna

Historyczne zwycięstwo

Image

 Można powiedzieć, że wygrana Żubrów z Hetmanem Byczyna była historycznym wydarzeniem, gdyż było to pierwsze zwycięstwo naszej drużyny z piłkarzami spod Kluczborka. Wcześniejsze pojedynki to pogromy, które fundowali nam piłkarze z Byczyny, w pamięci pozostanie nam na pewno wynik 7:1 z ubiegłej rundy. Nasi goście przyjechali lekko rozbici po środowej porażce z TORem Dobrzeń Wielki, przez którą stracili szansę na awans do IV ligi, mimo tego w ich składzie nie brakowało filarów na których opiera się ten zespół. Na prowadzenie pierwsi wyszli piłkarze gości i to dość szybko bo w 12', zanim udało nam się doprowadzić do remisu, zmarnowaliśmy po drodze masę dogodnych sytuacji. W 35' udało się skierować piłkę do bramki P. Dońcowi i mieliśmy 1:1 po pięknej indywidualnej akcji K. Hołuba, który pod drodze założył siatkę obrońcy Hetmana i podał dobrze wychodzącemu na pozycję koledze. Na przerwę schodziliśmy przy takim samym wyniku. Druga połowa nie mogła zacząć się lepiej gdyż zaledwie 4 minuty po jej rozpoczęciu K. Hołub zdobywa swoją 22 bramkę w sezonie a tym samym gola na 2:1 dla Żubrów. Kolejne minuty to wymiana ciosów z której obronną ręką wychodzi nasz zespół i wyprowadza bardzo mocny cios w 62' za sprawą Perknowskiego, który trafia na 3:1, był to jego pierwszy gol w barwach Żubrów - gratulujemy. Goście łapią kontakt w 81' po wątpliwym rzucie karnym. Odpowiedź naszego zespołu nie mogła być lepsza, gdyż w 85' do siatki na 4:2 trafia Bezak i tym samym ustala wynik spotkania. Odnosimy pierwsze historyczne zwycięstwo z Hetmanem Byczyna, co niezmiernie nas cieszy.

Piotrówka zdobyta

Image

Powroty do składu, nieoczekiwane zmiany, hat trick czy gol dający zwycięstwo w 84' z takimi emocjami na meczu z odległą o 100 km od Namysłowa Piotrówką mieliśmy do czynienia. Do pierwszego składu powrócili M. Raszewski, T. Stadniczuk i M. Wsół, jednak tylko ten pierwszy z nich grał na swojej naturalnej pozycji, gdyż Wsół zastępował kontuzjowanego Kownackiego na bramce :), a T. Stadniczuk swojego brata Grzegorza. Na prowadzenie pierwsza wyszła nasza drużyna za sprawą Szramskiego, który do siatki rywala trafił w 19'. Gospodarze nie pozostali nam dłużni i szybko trafili dwie bramki najpierw w 23' a póżniej w 33', można powiedzieć że gole padały w pierwszej połowie co 10 minut gdyż w 43' K. Hołub doprowadził do wyrównania na 2:2. Nie zamierzał on zwalniać tempa także w drugiej połowie, gdyż szybko dołożył kolejne dwa gole w 47' i 49' spotkania i prowadziliśmy 2:4. Jednak zbyt mocno nasi zawodnicy się rozluźnili, gdyż w 74' i 77' piłkarze Piotrówki doprowadzili do wyrównania. To podrażniło naszych piłkarzy i dobrze na nich wpłynęło gdyż w 84' gola na 4:5 strzelił P. Doniec a wynik do końca nie uległ zmianie, tym samym przerwaliśmy pasmo 5 porażek z rzędu.

Manita – czyli 5 porażek z rzędu

Image

Mecze Olimpia Lewin Brzeski kontra Żubry zawsze obfitowały w walkę i wyniki przemawiały na korzyść Żubrów, choć nasze zwycięstwa nigdy nie były zbyt okazałe to udawało się naszym piłkarzom zawsze wyrwać 3 punkty, w tym spotkaniu niestety ulegliśmy 3:0, mimo iż sytuacji do zdobycia bramki było wiele. Na domiar złego porażka zbiegła się z kontuzją Mariusza Raszewskiego czyli dowódcy naszej środkowej linii, który przed meczem zgłosił kontuzję pleców (do jego powrotu z Piotrówką przegraliśmy wszystkie 5 spotkań) ponadto tracimy na 3 spotkania S. Rolnika, który doznał kontuzji pachwiny.

Żubry – Victoria Chróścice 0:1 tak zakończyło się spotkanie z v-ce liderem opolskiej klasy okręgowej w gr 1. Pierwszą bramkę tracimy po kontrze rywala, choć chwilę wcześniej mogliśmy wyjść na prowadzenie, gdyż 100% sytuację zmarnował G. Zioła, niewykorzystana sytuacja się zemściła a jak się później okazało była to kluczowa bramka dla Victorii. W ostatnich minutach meczu dostajemy od losu prezent, gdyż zawodnik Chróścickiej drużyny zagrywa w polu karnym piłkę ręka, niestety lepszy od Dońca okazuje się bramkarz rywali i nie uzyskujemy zasłużonego remisu.

Czytaj więcej: Manita – czyli 5 porażek z rzędu

Kotórz rozstrzelany

Image

Mecz z naszą drużyną dla broniącego się przed spadkiem Kotórza Małego był jednym z spotkań o życie. Niestety nie będą go wspominać najlepiej, mimo iż mogli być uskrzydleni po ubiegłotygodniowej wygranej z głównym kandydatem do awansu czyli Torem Dobrzeń Wielki. Pod nieobecność naszego najlepszego strzelca czyli K. Hołuba za strzelanie wziął się drugi z naszych napastników czyli Paweł Bezak, który do bramki rywala trafiał w tym spotkaniu 3 krotnie, kompletując w drugiej połowie klasycznego hat tricka. Wtórował mu jego imiennik Paweł Doniec, który strzelał rywalowi 2 krotnie a jednego gola dołożył Mariusz Raszewski. Wynik spotkania 6:2 i pewne zwycięstwo z drużyną, która nigdy specjalnie nam nie leżała.

Poprzedni mecz

Klasa Okręgowa Gr 1 - Kolejka 2
So, 18. Sie. 2018 17:00
LZS Żubry Smarchowice
LZS ZUBRY
4:3 LZS Chrząstowice
Chrzastowice

Poprzednia kolejka

Kolejka 2
18. Sie. 2018
Kolonowskie   -   Gronowice
LZS ZUBRY  4  -  3  Chrzastowice
Mechnice  4  -  2  Rudniki
Rodło  3  -  0  KSK
Lewin Brzeski  4  -  1  Byczyna
Łubniany  3  -  0  Jełowa
MKS  3  -  0  Niemodlin
19. Sie. 2018
LZS   -   Kotórz

Rejestracja/Logowanie

Nadchodzący mecz

Klasa Okręgowa Gr 1 - Kolejka 3
Datum So, 25. Sie. 2018 Beginn 17:00
LZS Gronowice
Gronowice
-:- LZS Żubry Smarchowice
LZS ZUBRY

Facebook

Mapa dojazdu

Odwiedziny


Powered by LZS Żubry. Design by: joomla 2.5 template  Valid XHTML and CSS.

FacebookMySpaceTwitterGoogle BookmarksLinkedinPinterest
Tweet